No i stało się, dzisiaj o…

No i stało się, dzisiaj o Californii 😉
marzenie wszystkich nastolatków i nie tylko, marzenie każdej nastolatki i mężatki
Każdego chłopaka z Polski, z miasta czy ze wsi, zamieszkać lub zwiedzić lub odkryć sekret ” american dream ”
Jak jest California to pierwsze skojarzenie, tak Los Angeles, LA, Beverly Hills, Hollywood
ale o tym za chwile
W Cali mieszka ok. 40 milionów ludzi czyli jak u nas w lesie, to najbogatszy stan w USA i po Alasce oraz Teksasie największy powierzchniowo. Od serca powiem wam że istnieją 4 ogromne aglomeracje w Cali które przodują San Diego, San Fransisco-San Jose, Sacramento oraz Los Angeles. Jednakże Cali nie posiada pustkowi jak co niektóre stany, i jest setki miast równie pięknych co wyżej wymienione, San Bernandino, Rancho Cucamonga, Pomona, Corona, Riverside, Santa Clarita, Bakersfield oraz wiele innych.

Z miliona filmów czy gier ( np. seria Grand Theft Auto ) wyłania nam się obraz jak wygląda California
Oczywiście nie pomine, przemocy gangsterki i narkotyków – czyli jak ktoś chce być gangusem to w Cali może się stale rozwijać 😉
Powie ktoś że nie jest tak kolorowo jak to opisują czy jak ja to widze na google maps, i tu się zgodze. Jednak wielu imigrantów ( głównie latynosi ) wierzy w ten ” american dreams ”ale wiedzą że może się nie spełnić, ale to im nie przyświeca. Chcą żeby ich dzieci byli kimś, żeby oni byli tymi ” amerykanami ” i to jest duży plus, taki na przeciw losowi.

Dobra, to o Los Angeles
dużo dzielnic, wiele specyficznych i wyróżniających się. Przychodzi mi do głowy Beverly Hills, i ciekawostka to nie jest dzielnica ale osobne miasto, w środku Los Angeles. Bogactwo i palmy tak to opisze, no ale mało kto wie ale istnieje coś takiego jak Platinum Triangle.
Platynowy Trójkąt to Beverly Hills i dwie najbogatsze dzielnice LA, czyli Holmby Hills i Bel Air
To tutaj mieszkają ci najbogatsi, reżyserze, aktorzy, ludzie ze świata mody, i przedsiębiorcy
Żadnego z was ani mnie nie stać nawet na 20 metrów domu w takich dzielnicach, 90 % amerykanów też także spokojnie.

Chciałoby się ale nie wolno pominąć Compton które leży tuż przy Los Angeles, to miasto 100 tysięczne, dla fanów rapu bardzo dobrze znane.
Wbrew pozorom że jest to getto dla czarnoskórych, jest to bardzo fajne miasteczko z którego pochodzą legendy rapu

Z serca, wam powiem że zazdroszcze młodzieży wychowującej się w Cali, czy to na przedmieściach w tych domkach. Ten styl życia, słońce które promieniuje na dachy, to wszystko.
Nigdy już nie będe chodził do high-school czy College’u, nie będe tym przeciętnym Tylerkiem. No ale dobra nie o mnie

Tutaj plusy mieszkania w Kalifornii
+ ciepło, słońce
+ palmy
+ latynoski
+ piękne domy, budowane w różnych stylach
+ plaże
+ kameralne miasteczka jak Pasadena, Corona czy Rancho Cucamonga
+ dużo się dzieje, nie sposób wymienić

@scotieb
#swiatmescuda #podroze #wygryw #przegryw

Comments are closed.