Kurwa support expedii w #uk…

Kurwa support expedii w #uk to jest totalne mistrzostwo swiata.
Zarezerwowalem hotel w #bruksela na 5 nocy, wzialem opcje non refundable, bo bylem pewien, ze nic sie nie zdarzy. Oczywiscie sie zdarzylo i pojade kilka dni pozniej. Prawie 800 funtow w dupe. Nie, no tak nie mozna.
Napisalem do hotelu, czy ze wzgledu na czynniki obiektywne daloby rade mimo wszystko zrobic refund. Kazali mi spadac na drzewo. Stracilem nadzieje, ale jeszcze cos podpowiedzialo mi, zeby napisac do expedii, mimo, ze expedia jest tylko posrednikiem i gdy ja anuluje rezerwacje, firma gowno zarobi.
Po 3 godzinach od wyslania maila zadzwonil do mnie bardzo mily Hindus i ze swoim zabawnym akcentem przekazal, ze dzwonili do hotelu, ale hotel sie nie zgadza, w sensie lasek z recepcji. Nic to, dzialamy dalej – rzecze – skontaktuje sie z dyrekcja.
Za chwile dzwoni znowu, ze nikt nie odbiera, ale zostawil wiadomosc i bedzie probowal do skutku. Po kolejnej godzinie dzwoni znowu mowiac, ze probowal sto razy, wreszcie zlapal managera na komorce gdzies pomiedzy kolacja a ruchaniem zony (tak to sobie wyobrazilem, mowil bardzo barwnie i dlugo xd). Podobno latwo nie bylo, ale w koncu gosc stwierdzil, ze przychyla sie do prosby i upowaznia expedie do anulowania rezerwacji bez kosztow oraz zwrotu siana na moja karte.
Ja pierdole xd Szacunek 🙂 Chlopak walczyl jak o swoje 🙂 Jestem pod wrazeniem, naprawde.
#podroze #czujedobrzeczlowiek Jeszcze mam ochote dodac tag paranormalne xd

Comments are closed.